wtorek, 31 lipca 2012

A po burzy ...

"A po nocy przychodzi dzień,
 A po burzy spokój,
 Nagle ptaki budzą mnie
 Tłukąc się do okien..."
 
(Budka Suflera - Jest taki samotny dom)
Upalna niedziela musiała zakończyć się burzowymi fajerwerkami,        
po których znowu znad gór wyszło lipcowe słońce, 
a wraz z nim blaskiem zaświeciły kałuże... 
Taka zabawa musiała mieć swój koniec pod prysznicem i to razem z kaloszami :)           
Sami zresztą zobaczcie...
Przed snem usłyszałam jeszcze tylko:
 "Mamusiu, dzisiaj był fajny dzień, co?"

22 komentarze:

  1. Nie ma to jak deszcz w gorący dzień:-) obyście mieli więcej takich fajnych dni:-) pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. o matko, to musiała być radocha, zazdroszczę, sama bym się potaplała:)

    OdpowiedzUsuń
  3. sama radość :))) sama bym tak po kałużach pobiegała :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Po burzy jest fajnie, ale w trakcie najchętniej siedziałabym pod kołdrą.

    OdpowiedzUsuń
  5. oj wierzcie mi,
    radocha była tak duża, dziecko nam się wyskakało, wytaplało w błotku, że po prysznicu słodko zasnęło :) i jak tu nie żałować, że już nie jest się dzieckiem...

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda że my dorośli się ograniczamy w takim bajecznym pluskaniu w kałużach, dobrze że pozwala się dzieciom na takie zabawy. Właśnie w taki sposób poznają świat!
    Zdjęcia cudowne, a Twój syn uroczy;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak Ola, dorośli nie potrafią cieszyć się z takich drobnych rzeczy jak kałuża...
      dzieci czerpią z tego natomiast ogromną radość :)
      zresztą - brudne dziecko to szczęśliwe dziecko!
      pozdrawiam

      Usuń
  7. Świetna zabawa. Entomko kupuj kalosze i wskakuj w kałuże. Trzeba się cieszyć, że się ma jeszcze małe dzieci i korzystać z tego. Ja się już po kałużach wyskakała. Ostanio zaliczam zjazdy ze zjeżdżalni i pluskanie się w basenie.
    Synkowi kupiłam wózek dla lalek taki z budą o jakim marzylam jako dziecko.
    Ostatnio bosymi stopami bawiłam się w błocie. Przyjemne uczucie.
    Nie ma to jak być mamą!
    Pozdrawiam Cię serdecznie!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda - nie ma to jak być mamą! można sobie pofolgować i w piasku i w kałuży...

      ps kalosze już mam :)

      Usuń
  8. usłyszeć takie słowa od dziecka...wspaniała nagroda:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację! dzięki temu wiesz, że Twoje dziecko jest szczęśliwe :)

      Usuń
  9. Ostatnie zdjęcie rewelacyjne, to jest to co dzieci lubią najbardziej.... Podziękowanie w tym jednym zdaniu otrzymałaś bezcenne co?
    Pozdrawiam, Magda

    OdpowiedzUsuń
  10. Zabawa w kałużach to to co my również kochamy!!! W pięknym miejscu mieszkacie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieniny są rzeczywiście cudowne, szkoda tylko, że tak daleko od rodziny...

      Usuń
  11. Budka Suflera to jeden z moich ulubionych zespołów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam sentyment akurat do tej piosnki :)

      Usuń
  12. Brudne dziecko to szczęśliwe dziecko:) Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczera prawda! brudne dziecko to szczęśliwe dziecko :D

      Usuń
  13. Wlasnie takie powinno byc dziecinstwo;)))
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że jetseś podobnego zdania, pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za wizytę i każde pozostawione słowo :)