Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 maja 2018

Czas rodzinnego relaksu ....

 "Można oczy zam­knąć na rzeczy­wis­tość, ale nie na wspomnienia. "
Stanisław Jerzy Lec
W kalendarzu teraz wiosna (notabene słoneczna, zielona, pachnąca)
ale ja przewracam kilka (no dobra, kilkadziesiąt) kartek do tyłu
i wracam wspomnieniami do grudnia ...
rodzinnego świątecznego relaksu...
Pogoda spłatała nam figla i zabrakło w święta tradycyjnego bałwana i sanek ...
mimo, że czapki i rękawiczki, a nawet marchewka, były cały czas w pogotowiu.
Zamiast tego mogliśmy rzucać "kaczki" nad Wigrami,
zbierać kolejne patyki, kamyki, szyszki. 
Spędzać ten czas razem na świeżym powietrzu (a nie tylko przy stole),
tak jak lubimy.
 A aparat fotograficzny w takim czasie był oczywiście niezbędny.
Trzeba łapać w kadry takie chwile, chwytać i dzieki nim móc wracać do zimowej aury , rodzinnego relaksu u dziadków, nawet latem :)
Ale póki co, przerzucam kartki do rzeczywistości i rodzinnego spotkania z najbliższymi.
Przed nami I Komunia Święta Kuby :)


sobota, 7 stycznia 2017

Odświętnie




"Święta mają coś z bajki
Każdej zimy pisanej od nowa."
ŚWIĘTA Z BAJKI, Jacek Cygan

Święta Bożego Narodzenia to czas rodzinnych spotkań oraz wspomnień.
 Zapach choinki, pieczonych pierników, cynamonu, pomarańczy,
dźwięk dzwonków Świętego Mikołaja i kolęd roznoszących się po domu,
 ten niezwykły czas to przede wszystkim RODZINA ...
i dlatego rokrocznie opuszczamy naszą zimową górską przystań,
przemierzamy setki kilometrów, by być z najbliższymi ...tym razem nad morzem.
 I cóż, że święta nie były białe, nie szaleliśmy na sankach,
że spacer nad morzem był utrudniony z powodu silnego wiatru,
a zamiast lodowiska - wrotkowisko i basen.
Był za to śmiech dzieci, zabawa w chowanego, zacięte rozgrywki w Rummikub,
i oczywiście Kevin sam w domu oglądany po raz kolejny przez dużych i małych.

Nie każdy jednak ma rodzinę.
Niektórzy, jak bohaterzy książki ŚWIĘTA DZIECI Z DACHÓW,
uciekają z domu dziecka, aby odnaleźć magię tego grudniowego czasu,
a tym samym odnaleźć tych, za którymi w głębi duszy każdy tęskni... za rodziną.

 
W wielkim mieście na drodze trójki zagubionych dzieci staje
tajemniczy, bezdomny staruszek ze skrzypcami, który stracił pamięć i nie wie kim jest 
oraz dziewczynka, która wciąga ich w tajemniczy świat dzieci z dachów.
I tak zaczęła się przedświąteczna 24 dniowa przygoda, pełna niezwykłych chwil,
 której nie potrafiliśmy odłożyć na półkę, tylko czytać, czytać i wzdychać.

I tu właśnie uświadamiamy sobie,
że jesteśmy szczęściarzami, że mamy rodzinę, bliskich
i to z nimi możemy posiedzieć przy choince w te grudniowe magiczne dni,
nawet jeśli musimy pokonać wcześniej kilkanaście godzin samochodem.
I dlatego z łezką w oku zamykamy te chwile w kadry, aby wracać do nich nie tylko zimą.
PS. Wydawnictwu Zakamarki dziękujemy za możliwość przeczytania cudownej historii Święta dzieci z dachów.

wtorek, 13 grudnia 2016

Coraz bliżej święta ...


„Jest taki czas, co łzy w śmiech zmienia,
jest taka moc, co smutek w radość przemienia,
jest taka siła, co spełnia marzenia…
To właśnie magia Świąt Bożego Narodzenia.”
 
Grudzień. Najbardziej magiczny okres w całym roku.
W radio rozbrzmiewa dźwięk świątecznych piosenek,
 dookoła pachnie choinkami, cytrusami i cynamonem. 
Ulice, wystawy sklepowe rozświetliły się tysiącem kolorowych światełek.  
Odrywamy kolejne kartki kalendarza, 
niecierpliwie czekamy na te rodzinne, wyjątkowe dni z kolędą u boku.
 Magia świąt w świecie dorosłych jest zupełnie inna niż w czasie dzieciństwa, 
ale wystarczy spojrzeć na radosne oczy dziecka,
 podzielić się obowiązkami z resztą domowników 
bądź odłożyć na chwilę na bok przygotowania, zawirowania 
i poczuć tę dziecięcą radość wyczekiwania...
a jeśli jest szansa uchwycić tę magię w kadry.
Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta ...

czwartek, 7 stycznia 2016

Zapach Tatr


  
"Skądkolwiek wieje wiatr zawsze ma zapach Tatr"
Jan Sztaudynger
 
  
 Dla każdego Święta Bożego Narodzenia pachną inaczej, 
bo najczęściej te zimowe zapachy kojarzą nam się 
z dzieciństwem, wspomnieniami, beztroską.
Będąc dorosłymi, chcemy,by i w naszym domu czuć było święta.
 Zapach drzewka prosto z lasu, wigilijnego barszczu, 
suszonych grzybów,  pomarańczy, orzechów, 
migdałów, cynamonu, goździków czy przyprawy korzennej...
Dzięki temu, że ostatnie święta spędziliśmy u nas, w górach,
nie mogło w te dni zabraknąć jeszcze jednego zapachu ... 
zapachu Tatr ...
Świąteczne wypieki i aparat zapakowaliśmy w plecaki
 i z kolędą na ustach ruszyliśmy na szlak :)

czwartek, 31 grudnia 2015

Grudniowy czas ...

 
  
Koniec roku to nie tylko czas zabawy, tańców, 
szampana z bąbelkami, wyczekiwania aż zegar wybije północ, 
ale także czas melancholii, analizowania, planowania ...
  
 To także czas, aby odkurzyć to miejsce, zmieść pajęczyny... 
i mimo braku śniegu za oknem 
i wciąż piętrzących się nowych zajęć ...
wrócić tu po przerwie z uśmiechem i nową dawką energii ... 
(a przyznam, że brakowało mi blogowania)
  
A na początek 
urywki naszego grudniowego rodzinnego świętowania 
dla odmiany spędzonego u nas - w górach :D