Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rusinowa Polana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rusinowa Polana. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 stycznia 2016

Zapach Tatr


  
"Skądkolwiek wieje wiatr zawsze ma zapach Tatr"
Jan Sztaudynger
 
  
 Dla każdego Święta Bożego Narodzenia pachną inaczej, 
bo najczęściej te zimowe zapachy kojarzą nam się 
z dzieciństwem, wspomnieniami, beztroską.
Będąc dorosłymi, chcemy,by i w naszym domu czuć było święta.
 Zapach drzewka prosto z lasu, wigilijnego barszczu, 
suszonych grzybów,  pomarańczy, orzechów, 
migdałów, cynamonu, goździków czy przyprawy korzennej...
Dzięki temu, że ostatnie święta spędziliśmy u nas, w górach,
nie mogło w te dni zabraknąć jeszcze jednego zapachu ... 
zapachu Tatr ...
Świąteczne wypieki i aparat zapakowaliśmy w plecaki
 i z kolędą na ustach ruszyliśmy na szlak :)

wtorek, 22 września 2015

Na przekór prognozom pogody...

"Życia nie mierzy się ilością oddechów,
ale ilością chwil, które zapychają dech w piersiach."
  
 
To nic, że pogoda na szlaku nas nie rozpieszczała 
(byliśmy na to przygotowani, chociaż deszcz mógł nas oszczędzić),
że troszkę zmarzliśmy,
bo gdy ścieżka turystyczna wyszła z lasu 
naszym zdumionym oczom ukazał się zapierający
 dech w piersiach widok.
 
 
 Polana Rusinowa pokazała się w swojej najpiękniejszej krasie,
co wynagrodziło nasze wysiłki ... 
I pomyśleć, że tatrzańska aura chciała nas odstraszyć 
i pozwolić spędzić niedzielę w domu zamiast na szlaku ...
"Góry, chociaż są niezmienne, to ich smak dla każdego z nas jest inny. 
I to jest najpiękniejsze"
Ryszard Pawłowski