środa, 3 czerwca 2015

rozmowa z kamieniami



"Pukam do drzwi kamienia.
- To ja, wpuść mnie.
Przychodzę z ciekawości czystej. "
WISŁAWA SZYMBORSKA
 Lubimy przecierać nowe szlaki, odkrywać coś, co przed chwilą było nieznane.
Mamy też jednak swoje utarte szlaki, miejsca, do których coś nas przyciąga,
  do których wracamy z różnych powodów. 
Jednym z nich jest właśnie Przełom Białki.
 

Mówi się, że kamienie mają energię, przyciągają jak magnes. 
Może właśnie dlatego nasze wyprawy często kończą się ...
garścią KAMIENI w kieszeni 
a nasza geologiczna kolekcja powiększa się z dnia na dzień.
Nie będę ukrywać, że i tym razem nie wróciliśmy z pustymi rękami :)

42 komentarze:

  1. Cudowna wycieczka - marzę o takiej! Mogę sobie wyobrazić, jakie podziwialiście krajobrazy, jak kojąco szemrała rwąca górska rzeka, ile zobaczyliście kamieni skupionych w jednym miejscu... Ja kocham kamienie, mam ich sporo w ogrodzie, pochodzą z różnych regionów Polski. Pozdrawiam cieplutko całą rodzinkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać niewiele nam potrzeba do szczęścia - woda, las, kamienie i uśmiech nie znika ... zwłaszcza u Młodego :)

      Usuń
  2. Zobaczyłam pierwsze zdjęcie i od razu pomyślałam - Białka!;)
    Kurcze, szkoda, że nie odezwaliście się, że byliście tak blisko nas! Można by wspólny spacer zrobić!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był bardzo spontaniczny wyjazd, jak zresztą większość naszych wypraw :)
      Wracamy tam co jakiś czas...
      Mam nadzieję Kasiu, że jeszcze będzie nam dane wspólnie umówić ...

      Usuń
  3. Ale fantastyczne miejsce ! Moje dzieciaki też uwielbiają kamienie i znoszą garściami do domu. W każdej doniczce mam pamiątki ze spaceru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz! My mamy porozkładane na parapecie ... ale doniczki byłyby dla nich dogodniejszym miejscem ...
      może zrobimy im przeprowadzkę :)

      Usuń
  4. ale te kamulce są piękne:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale najsmutniejsze, że tych większych okazów nie mogliśmy zabrać ze sobą do domu ...

      Usuń
  5. Prześliczne te kamienie. My tez zbieracze jesteśmy.
    Pozdrawiam Was serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z komentarzy tutaj wnioskuję, że wśród nas jest wielu zbieraczy kamieni ....
      Ciekawe czy w przyszłości choć jeden z nich polubi je na tyle mocno, że geologia stanie się jego pasją :)

      Usuń
  6. Pamiętam, gdy 2 lata temu byliśmy w górach moje Julka zbierała różne, ciekawe kamienie na pamiątkę :)
    Ma je do tej pory.
    Pozdrawiam serdecznie, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas to chyba genetycznie poszło hihi ...
      Mój mąż do tej pory ma zachomikowane swoje kamienne skarby :)

      Usuń
  7. Ja rowniez przywioze zawsze jakies kamyki z urlopu, ktore razem z muszlami stanowia piekna naturalna dekoracje :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze odrobina piasku i wakacyjny klimat w domu :)
      U nas jednak kamienie mają swoje określone miejsce i nawet przestawić, przesunąć ich nie mogę ...
      Dekoracja w prawdziwym dziecięcym wydaniu :)

      Usuń
  8. Wspaniale wyszły tutaj zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniałe miejsce :) Te kamienie są cudowne ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważnym dla dziecka doświadczeniem jest nie tylko obserwacja ale i dotyk, a Białka jest do tego idealna :)

      Usuń
  10. Tak pięknych miejsc pełnych kamieni nie mamy, co nie przeszkadza Olusiowi na poszukiwania kamienia na każdym kroku. Nie raz śmieję się, że Oli wręcz je kocha. Ostatnio próbował podnieść kawałek fundamentu spotkanego na spacerze płotu. Był wielce zdziwiony i niepocieszony, że nie mógł wziąć "kamyczka" ze sobą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich "betonowych" okazów nie ma w naszej kolekcji .... póki co :)
      Wyobrażam sobie minę niepocieszonego Olusia ...
      Nie ma to jak poznawanie świata oczami dziecka :)

      Usuń
  11. fantastycznie miejsce, z pewnością też miałabym całe kieszenie kamieni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i zapewne miałabyś dużo kamiennych kadrów :)

      Usuń
  12. Piękne zdjęcia, szczególnie zachwycam się drugim i czwartym (licząc od dolu)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdjęcia black&white to nasza mała słabość i zawsze mimo wielu ciekawych kolorów dookoła chociaż jedno takie musi się pojawić :)

      Usuń
  13. Świetne fotki...ja osobiście kamieni mam dość, Niuniek gdy był młodszy przynosił mi do domu pełne kieszenie kamieni, potem mogłabym z tego zbudować niezły domek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już wiem, co mnie czeka za kilka lat :)

      Usuń
  14. Uwielbiam to miejsce :) planujemy sie wybrac w weekend :) jako dzieci z kuzynka spedzalysmy cale dnie nad Białką ( płynie we mnie śpisko krew :) kiedys Białka była ogromna - bałam sie jej zimna, porywista, głęboka i niestety nie jednego porwała ze sobą :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Białkę odkryliśmy kilka lat temu ... od tego momentu niezmiennie co jakiś czas wracamy tam zbudować kolejną tamę..
      na pewno jednak to już nie taka rwąca rzeka jak wcześniej ...

      Usuń
  15. zazdroszczę Wam tych wycieczek...to coś wspaniałego....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. duży plus, ze tak niedaleko od domu ...
      czasami zapominam, ile atrakcji mamy dookoła ...

      Usuń
  16. Oj tak, tak - niektóre kamienie ciągną jak magnes, nawet ukryte dobrze wśród innych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a później każdy kamień to oddzielna historia, wspomnienie danej wyprawy :)

      Usuń
  17. Urokliwe miejsce:-)
    Piękne, pełne radosnej beztroski zdjęcia!!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedno takie kamienne mamy tu na południu, inne ale też kamienne mamy na północy i może uda nam się znowu tam być latem, a wtedy uraczę kilkoma (innymi) kamiennymi kadrami :)

      Usuń
  18. Moja Młodsza jest miłośniczką kamieni. Z każdej naszej mniejszej lub większej wyprawy wracamy z mnóstwem kamieni;}. Bardzo ładne , radosne zdjęcia. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. radość wielka (zwłaszcza Młodego) z nieplanowanej wycieczki to i udzielała się na zdjęciach :)

      Usuń
  19. extra! moja córa zawsze ze spaceru musi przynieść kamyczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z kolei zamiast kamyczków w wielu miejscach mam jesienne kasztany, choćby w torebce czy w kieszeni kurtki :)

      Usuń
  20. Ale kamole, Miesio byłby w raju! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie on jeden, a gdyby skumali się razem z naszym, niejedna wspólna tama by powstała :)

      Usuń
  21. uwielbiam- jak zawsze cudowne ujecia a te kamienie, barwy ujecia cudo

    ale urosł :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rośnie nam dziecko, coraz więcej rozumie i każda nasza wycieczka to odkrywanie świata już w bardziej dorosły sposób :)

      Usuń

Dziękuję za wizytę i każde pozostawione słowo :)