Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Siedmioróg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Siedmioróg. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 marca 2014

Doktor Plastuś

 Nikt nie lubi chorować. My też nie. 
Niestety, choróbsko dopadło nas ponownie.
 Tym razem oprócz lekarza, którego odwiedziliśmy,
 z pomocą przyszedł do nas też "doktor" Plastuś.
 Książka pochłonęła nas bez reszty. 
Nasz pięciolatek pokochał plastelinowego ludzika z Tosinowego piórnika od razu 
(niemal jak miłość od pierwszego wejrzenia). 
I z wypiekami na twarzy (nie tylko od gorączki) przeżywał wszystkie perypetie Plastusia. 
Martwił się spłaszczeniem jego nosa, czy zgubieniem się na wsi, gdzie został sam, bez Tosi.
 Przyznam jednak, że przed lekturą musieliśmy Kubusiowi wytłumaczyć pewne różnice, 
gdyż obecny piórnik to nie ten sam drewniany sprzed 80 lat... 
Padło przy tym wiele pytań. 
Dlaczego pisano piórem i atramentem a nie długopisem? 
Dlaczego ołówki strugano scyzorykiem a nie temperówką 
a gumkę do mazania zwano myszką?
 Większość dzieci po poznaniu plastelinowego ludzika 
także chce mieć takiego małego przyjaciela w swoim piórniku.
 Co jak co, ale plastelina nie zmieniła się. 
I tak zamieszkał u nas ludzik w zielonych majtkach :) 
Ma on jednak dodatkowe zadanie - chronić nas od wirusów i bakterii ... 
W końcu jest naszym prywatnym "doktorem" na dobre samopoczucie.
 Szybko dotarliśmy do końca i walcząc dalej z katarem i kaszlem, 
wracamy do najciekawszych, najbardziej wesołych fragmentów książki ...
Książka Wydawnictwa Siedmioróg do kupienia tutaj