czwartek, 24 listopada 2016

Uzależnieni

 „Góry upajają. Człowiek uzależniony od nich jest nie do wyleczenia. 
Można pokonać alkoholizm, narkomanię, słabość do leków. 
Fascynacji górami nie można.” 
Edmund Hillary
 
Czasami ktoś się nas pyta, czy nie wystarczy nam, że góry mamy za oknem, 
że możemy podziwiać je w drodze do szkoły, pracy, czy idąc na zakupy. 
Czy chce się nam jeszcze wędrować do góry, niejednokrotnie męczyć, 
wstawać wcześniej niż inni, pakować plecak 
i spędzać ten czas właśnie w ten sposób.  
My jednak wiemy po co to robimy.   
Tego rodzaju UZALEŻNIENIA nie da się wyleczyć. 
A co najlepsze, nasze uzależnienie przenosi się na Młodego 
i z każdym wyjściem, kolejną wycieczką jego fascynacja górami 
przeradza się w coraz bardziej trwały związek.
I mimo, że zdarza mu się narzekać na szlaku ze zmęczenia, 
to wracając na dół już o tym nie pamięta 
i oglądając zdjęcia jest dumny (na tyle ile dziecko potrafi być), że zdobył kolejny szczyt. 
I za jakiś czas sam pyta kiedy i gdzie będziemy znowu szli.
I to nas - rodziców bardzo cieszy.

42 komentarze:

  1. Dokładnie... piękne i jedyne, niepowtarzalne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tym uzależnieniem chcemy zarażać dookoła :)

      Usuń
  2. To prawda, my też jesteśmy uzależnieni od gór i dobrze mi z tym :-) bo zdobywanie szczytów daje niesamowitą satysfakcję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i nie ważne czy jest to całodzienne wędrowanie-zdobywanie czy jest to po prostu niedzielny godzinny spacer ...

      Usuń
  3. Uzależnienie rewelacja!! Sama bym je przyjęła na siebie! Kocham góry! W kroscienku mam rodzinę.. . Szkoda że tak niewiele czasu jest na wycieczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem doskonale. Niektórzy nas pytają, dlaczego nie leżymy całymi dniami na plaży jak jedziemy nad morze, ale my jedziemy też w odwiedziny do rodziny i chcemy pogodzić i czas z bliskimi i relaks na plaży ...

      Usuń
  4. Takie uzależnienie, to ja rozumiem i absolutnie odradzam leczenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wobec tego nie przyjmujemy żadnych recept ... Uzależnieniu trwaj!

      Usuń
  5. Ja zbyt długo na odwyku, mam nadzieję nadrobić w przyszłym roku, bo serce boli na samo wspomnienie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam (a może bardziej mi) marzą się dla odmiany Sudety ... i może niech to będzie nasze postanowienie spróbowanie pojechania tam w przyszłym roku ...
      Trzymam kciuki i za waszą realizację górskich planów!

      Usuń
  6. Góry są piękne.
    Mam nadzieję, że kiedyś zobaczę je na własne oczy, a nie tylko na zdjęciach.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielokrotnie wspominałam tutaj (więc pewnie się powtórzę), ale przez całe dzieciństwo w góry zawsze miałam daleko, jeździłam bardzo sporadycznie, aż w końcu przyjechałam tu świadomie i ... zostałam :)

      Usuń
  7. to uzależnienie po prostu rozumiem i przyklaskuje mu...kto by nie chciał oglądać takich widoków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A najlepsze, że widzimy jak się ono pogłębia u Młodego.
      Początkowo chodził z nami niezbyt chętnie, często już po 100m bolały go nóżki, a teraz proszę - uzależnił się jak my :)

      Usuń
  8. Zdjęcia są przepiękne-jak zawsze. Wiesz co czasami sobie idziemy spacerowo, jak laicy w góry. Zmęczona obiecuje sobie że już nigdy w życiu. Ale nic z tego wracamy;)) Więc nie dziwie się Waszemu uzależnieniu;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "W górach musisz wykonać pewien wysiłek bez zapłaty. (...)
      Nie każdego na to stać, nie każdemu się chce."
      Krzysztof Wielicki

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że wiele osób chciałaby się podpisać pod tymi słowami ...

      Usuń
  10. Pozazdrościć. Dla mnie czas w górach jest tak magiczny, wyjątkowy. Nawet sobie nie wyobrażam, jak cudnie musi być tak na co dzień :))
    Pozdrawiam serdecznie
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma jak mówi stare porzekadło :)
      Dzisiejsze góry zasypane śniegiem z jednej strony malownicze, bajkowe, z drugiej jednak pełne śniegu do odśnieżania od rana, śliskie, mroźne ...

      Usuń
  11. Jak to dobrze, że macie góry na wyciągnięcie ręki tj. nogi :) Ja mam rodzinę w Pieninach i moi kuzyni byli na szlaku razem z nami po raz pierwszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się okazuje wielu tutejszym mieszkańcom wystarczą właśnie góry za oknem.
      Nam to jednak zdecydowanie za mało ... i dlatego często można nam spotkać na szlaku ...

      Usuń
  12. PRzepiękny klimat i widoki ! Kocham góry moje klimaty :)
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy, że raz się w góry człowiek zapatrzy a już zawsze z tęsknotą wzrok będzie podążał w ich kierunku ...

      Usuń
  13. Całkiem jak moje uzależnienie od morza :) Szczególnie po sezonie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie uzależnienie ma tylko same korzyści :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne pienińskie krajobrazy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pienińskie i gorczańskie dla odmiany ...

      Usuń
  16. Rozumiem to uzależnienie bardzo dobrze :) Chodzimy na spacery czy wycieczki w góry co najmniej raz w tygodniu, mam nadzieję, że nasz młody też łyknie bakcyla. Póki co nie protestuje :D Pozdrowienia sąsiedzkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz nas troszkę wirusy uziemiły w domu, siedzimy, kurujemy się, grzejemy a za oknem takie ilości śniegu czekają na nas ... i to nie tylko na szlaku, ale też przed domem ... Pozdrawiam zza górki :)

      Usuń
  17. Wow, mieszkacie w pięknym miejscu! Góry to i moja miłość:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak ja Wam zazdroszczę tych widoków, mieszczacie w cudownym miejscu góry potrafią uzależniac wiem coś o tym bo kilka razy w roku jeżdzimy by móc poszusowac na nartach lub powłóczyć się wsród gorskich szlaków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze powtarzam, ze są plusy i minusy mieszkania w górach, ale mimo to jesteśmy szczęśliwi, że los pozwolił nam mieszkać w takim miejscu.

      Usuń
  19. Ja tam się nie dziwię takiemu uzależnieniu. Też na to choruję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwaga, nie ma na to żadnego lekarstwa a choroba może się tylko pogłębiać ... !

      Usuń
  20. Cudownie, że syn pała do nich miłością :) Ja też uwielbiam góry, ale mam do nich dość daleko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mam nadzieję, ze ten zapał do wiosny nie minie, no chyba, że uda nam się pójść na szlak w śnieżnej odsłonie ...

      Usuń

Dziękuję za wizytę i każde pozostawione słowo :)