poniedziałek, 3 grudnia 2012

misiaki, pluszaki i inne rozrabiaki

"Miś ma w oczach szklane kulki, po to misiem jest,
żeby było kogo tulić,
kiedy pada deszcz.
Miś ma uszy do targania,
po to misiem jest,
żeby mieć coś do kochania
i wytarcia łez.
Miś ma łapki bardzo miękkie, po to misiem jest,
żeby trzymać go za rękę, kiedy tylko chcesz.
Miś ma wszystko, czego trzeba, żeby misiem być,
by do łóżka go zabierać, aby o nim śnić."
  "Miś do ciebie puszcza oczka
chce noszony być na rączkach.
Przytul misia, spraw mu radość
Miś odwdzięczy się zabawą."
 W dniu międzynarodowego święta pluszowego misia
wybraliśmy się z naszymi pluszowymi przyjaciółmi na krótki spacer.
Misiom także należy się odrobina świeżego górskiego powietrza.
Zmarznięci, zziębnięci wróciliśmy do domu ciągnąc za sobą kolejne pluszaki,
 tym razem rozrabiaki, do tego skubane kurczaki i nogi stonogi. 
O zaletach gier planszowych można mówić bardzo długo.
Uczą logicznego myślenia, planowania oraz przewidywania
ale przede wszystkim
są ciekawym sposobem na spędzenie rodzinnego popołudnia,
zwłaszcza gdy za oknem aura niezachęcająca już do dłuższego spacerowania.
Firma EGMONT ma w swoim asortymencie wiele ciekawych planszówek.
My póki co chłoniemy wszystkie 4+
Bosym stonogom pomagamy znaleźć buty,
jako kurczaki bierzemy udział w wyścigach skubiąc sobie nawzajem piórka,
a podróżując z Kotką Zdrapką tworzymy niesamowite opowieści.
 
  Śmiechu, radości mamy przy tym po pachy.
Widać z jakim przejęciem nasz Kubuś pędzi do domu
... na kolejne rodzinne rozgrywki.

30 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia:) szczególnie to drugie, duże, z miśkiem:)Oj, dobrze ma ten cudowny, młody człowiek, Kubuś, z tak kochającą mamą:))))pozdrowienia dla obojga:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. drugie zdjęcie należy u mnie do ulubionych z tej misiowej sesji :)

      Usuń
  2. piękne zdjęcia ale jak by mogło być inaczej z takim przystojnym modelem :)))

    pozdrawiam Was ciepło :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i z tyloma modelowymi pluszakami :)

      Usuń
  3. my też mamy swoje misie ukochane, bez których wyjść z domu się nie da :) a gry na zimowe popołudnia to świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my nie zawsze zabieramy wszystkie na spacer, no ale teraz była okazja...

      Usuń
  4. My też kochamy nasze misie, a każdy pluszak jest w naszym domu traktowany wyjątkowo co by czasem opuścić nas nie chciał;)
    Planszówki uwielbiam, gramy z mężem nałogowo i już się doczekać nie mogę jak Maja podrośnie, i będziemy mogli w trójkę się bawić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyznam, że to niesamowite uczucie jak zasiadamy przy rodzinnych rozgrywkach we trójkę, do mojej ulubionej gry w monopol musi nasz młody jednak troszkę dorosnąć...
      ale te dziecięce gry sa równie wciągające...

      Usuń
  5. my ostatnio z moim bratankiem z barku laku,że tak powiem graliśmy w kółko i krzyżyk...ale też -jest w 2.klasie..w zgadywankę literowa..u mnie to nazywało sie szubienica...ale zawsze sa w pogotowiu gry planszowe...i dzieci je uwielbiaja...bo chodzi tu chyba też o kontakt z kochanymi rodzicami,ciotkami ,dziadkami...śmiech...zabawę:))))...a sesja misiowa rewelacyjna:)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiałam w dzieciństwie i kółko-lrzyzyk, i szubienicę i niezapomniane statki...

      Usuń
  6. Serdecznie dziękujemy Wam za listy. Są śliczne. Chłopcom bardzo spodobały się poradniki. Na pewno wykorzystamy rady podczas leśnych spaceró. Piękne zdjęcia z misiami.
    Też lubimy skubane kurczaki. Nogi stonogi jeszcze nie znamy.
    Pozdrawiam!
    Iza z chłopakami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszymy się, że listy dotarły i sprawiły radość :D
      a co do gier - spróbujcie koniecznie nogi stonogi, u nas jest tak, że jak Kubuś już nie chce grać, to jeszcze kilka kolejek tylko między mamą i tatą obowiązkowe i pełne emocji :D

      Usuń
  7. Jaki wieki misiak! Miał fajny spacer. :)
    A gry planszowe uwielbiamy.
    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, misiak i Kubus wyszaleli się na świeżym powietrzu, rozegrali kilka partyjek w planszówki i słodko usnęli :)

      Usuń
  8. Mam dzisiaj taki refleksyjny, specjalny dzien i własnie pomyślalam sobie o wszystkich misiach, które przewinęły sie przez życie trojga moich dzieci:) A przede wszystkim najstarszej Misi:) Pamiętam okoliczności w jakich się pojawiały i wydarzenia, którym towarzyszyły. I załuję, że nie każdy został uwieczniony na fotografii- nie wspomnę juz że zaden nie ma takich pięknych zdjęc jak Twoje
    buziaki
    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie również misie kojarzą się z różnymi wydarzeniami...
      trzeba więc było wreszcie obfotografować je wszystkie :)

      Usuń
  9. w pierwszym momencie na miniaturce myślałam, że Twój syn siedzi na sankach :)))
    śliczne zdjęcia, fajna sesja, jak zwykle tematyczna i z pomysłem :)
    a co do misia z pierwszych zdjęć, to mam w domu identycznego! kiedyś kupiłam go mężowi na dzien chłopaka (dawno dawno, zanim jeszcze został moim mężem)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko, gdybyśmy dzisiaj robili tą sesję, sanki byłyby obowiązkowe :)
      trzeba będzie niedługo pstryknąć kilka zdjęć zimowych
      pozdrawiam

      Usuń
  10. Misie to zawsze najlepsi, najwierniejsi przyjaciele :) To widać na załączonym obrazku :) Pozdrawiam ciepło, bo dzisiaj w nocy podobno mróz ma chwycić :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego też powodu cieszymy sie, że mają one swoje święto :D
      a skoro ma być za chwilę jeszcze mroźniej, czas się wtulić w misia...

      Usuń
  11. Fajnie, że wspominasz o planszówkach. Mój Adaś jest jeszcze troszkę za mały, ale kilka gier już sobie obejrzałam. Sama dobrze wspominam takie popołudnia z grami, gdy grałam z rodzicami.
    Bardzo fajna zabawa.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyjdzie i u Was taki czas, że Adaś będzie biegł z uśmiechem po gry i siadał z rodzicami na małe rozgrywki...
      osobiście uwielbiam te momenty, zwłaszcza, że sama w dzieciństwie wiele popołudni tak spędzałam i chcę, aby Kubuś też miał podobne, miłe wspomnienia :D
      pozdrawiam

      Usuń
  12. Bo dzieci lubią misie.... Moja Majka nadal ma ich całą masę, chodzi mi o pluszaki, lubi sie nimi bawić, najwięcej w jej kolekcji jest psów bo około 20sztuk, są tez konie, koty, świnka morska, mysz.... Karol podpatruje siostre i też się bawi...
    Gry planszowe to też ulubiona forma rozrywki, i na takie zabwaki teraz stawiam jeśli chodzi i starszą pociechę, a dla młodszego moja mama ma w planie kupić taki właśnie wózeczek jak widac u was na zdjęciach....
    pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, dzieciaki lubią pluszaki :D
      i często je ze sobą zabierają, śpią z nimi...
      ja też pamiętam z dzieciństwa swojego misia :)

      Usuń
  13. Ojej - jakie piękne zdjęcia zrobione ze smakiem...mis kochany...ja tez takiego chcę..kto powiedział że dorośli na misie nie zasługują ? buziaki - Ania

    OdpowiedzUsuń
  14. ŚLICZNY WIERSZYK,moja córa też ma swoje ulubione pluszaki.. u nas teraz bardziej juz na topie szmaciane lalki... jak to u dziewczynki :) zdjęcia są piękne jestem fanatyczną łądnych zdjęć,choć sama jeszcze się uczę :) czekam na nowy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jako u chłopaka królują misiaki, smoki.....czasem całe towarzystwo zapraszane jest do łóżka przed snem....
      A kolejny wpis już jutro :)

      Usuń

Dziękuję za wizytę i każde pozostawione słowo :)