wtorek, 29 października 2019

Gang (słodziaków) kuzynów

"Kiedy w domu ktoś zaczyna,
Mówić w domu o kuzynach,
Robię minę sprytnej kotki,
Bo wiem, że to dzieci ciotki,
Także wuja i wujenki,
Nawet stryja i stryjenki,
Czyli - siostry albo brata
Mojej mamy albo taty"
Oto ONI
Na co dzień dzielą ich kilometry, nie widują się tak często jakby chcieli, 
jednak gdy tylko wiedzą, że niedługo się zobaczą, odliczają dni do spotkania.
A potem … 
potem dorosłych może nie być (chyba że trzeba przytulić po stłuczeniu kolana),
istnieje ich tylko dziecięcy świat i to od rana do wieczora...
i najlepiej na świeżym powietrzu, 
gdzie zbudowali ostatnio sobie swoją bazę w naszym ogrodzie,
gdzie nigdy nie jest nudno i nawet posiłki lepiej tam smakują :D

Jest ich czwórka, ona jedna i ich trzech
(no teraz piątka, bo dołączył do ich gangu najmłodszy, 
który jeszcze nie rozumie na czym ten ich gang polega). 
Nasze chłopaki mają szczęście, że mają takich kuzynów...
tylko szkoda, że te spotkania nie zawsze są w komplecie i tylko kilka razy do roku...
ale może tym bardziej je doceniają i niesamowicie się nimi cieszą ...
 

4 komentarze:

  1. Taki gang to rozumiem :) Też w dzieciństwie miałam podobny. Pokonywaliśmy na zmianę trasę z południa Polski na Podlasie. Ileż wspomnień. I serce mi pęka, bo Tygrys nie ma kuzynów. Wśród naszych najbliższych dzieci nie ma. Czsem na wakacjach spotyka się z dalszymi kuzynami, ale nie ma między nimi specjalnej więzi. Pozostają sąsiedzi, ale to nie to samo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda: koledzy i sąsiedzi to dobrzy kompani do zabaw, ale jednak więzi z kyzynami są silniejsze i długotrwalsze, nawet jeśli tego czasu na zabawę jest mniej niż byśmy tego chcieli ...

      Usuń
  2. To wspaniały gang. Prosty i wyjątkowy zarazem. Taki jak dzieci... Gdy oglądam takie zdjęcia to nasuwa się słowo - przygoda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne dzieciaki. Od razu widać, że mają frajdę z przebywania ze sobą. A że rzadko? Dzięki temu bardziej doceniają swoja obecność:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i każde pozostawione słowo :)