czwartek, 17 października 2013

Mamo, tato co ty na to?

Czy macie tak czasami, że jedno spotkanie, jedna książka czy film
potrafią was zachęcić do działania, zmienić spojrzenie na wiele spraw ?
Tak było ze mną...

Połączenie zabawy i zdrowia nie musi być trudne...
Wystarczy otworzyć się na świat, jakim widzi go dziecko,
bez nawyków i ograniczeń, jakie my dorośli sami sobie narzucamy....
i stworzyć  maluchom świat bogaty w przygody, w którym i dzieci i my - rodzice
możemy aktywnie uczestniczyć, dzieląc i wysiłek i radość ...
Nie ma to jak zadziwić młodego człowieka...
i do zabawy użyć toaletowych serpentyn :)
albo zamienić się w czarodziejów,
którzy zamiast różdżką czarować będą balonami ....
czy udać się do małpiego gaju ...
Wystarczy tylko pamiętać,
 nie istnieje wymówka pod tytułem "nie mam czasu" 
"Wyszalone" dziecko jest zdrowe, zadowolone i szczęśliwe...
A nam do szczęścia nie trzeba więcej niż taki obraz naszej pociechy :)

Na wiosnę chcę kupić rolki.... sobie i synowi.... A co!
I co ty na to mamo, tato ?
   A oto sprawca całego mojego zamieszania w głowie...
"Zaklinacz dzieci" Paweł Zawitkowski i jego przyjaciele
Spotkanie i lekturę, która stała się dla mnie skarbnicą pomysłów 
zawdzięczam KME i portalowi Zabawkowicz.

46 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Jeszcze wiele wykorzystanych pomysłów tu pokażę .....
      W głowie kotłuje mi się aż od nich ....

      Usuń
  2. taki miewam ten stan, że coś mnie tak dotknie że zaczynam myśleć, kombninować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale mnie więc pewnie rozumiesz ....

      Usuń
  3. A coś w tym papierze toaletowym musi być, bo pamiętam, jak kiedyś na wczasach, na jakimś "wieczorku" moja mama w konkursie. owijała mojego tatę szczelnie papierem toaletowym "na czas" ;))))) Wygrali!!!
    buziaki ogromne!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkowo Młody był zszokowany jak rozwijały się pierwsze rolki papieru.....
      Nie trzeba go jednak było specjalnie zachęcać.... szybko dołączył do zabawy...
      A za chwilę zapomniał o rodzicach i był już w swoim świecie :)
      W świecie dziecięcej fantazji

      Usuń
  4. Ekstra ! Podziwiam i chyba wezmę przykład :-) czarodziejskie czapy normalnie jak z harrego pottera - bossskie, a rolki uważam że świetny pomysł :-)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami zapominamy,że do dobrej zabawy dla dziecka potrzeba naszego zaangażowania ....w tym nawet bałaganu :)
      Niby niewiele a jednak....

      Usuń
  5. Super kochana !!! Też jestem tego zdania ... od zawsze staram się nie mówić do dzieci - nie dotykaj, uważaj bo się pobrudzisz, tego nie, tego też nie, tego nie wypada, nie mam czasu, nie wolno ... Dzieciństwo jest przecież takie krótkie ...
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. “Zapnij guzik, dlaczego masz buty zabłocone, czy odrobiłeś lekcje, pokaż uszy, obetnij paznokcie." (Janusz Korczak)

      Potrzeba w tym wszyskim odrobiny szaleństwa :)

      Usuń
  6. Zdjęcia rewelacja..no muszę kupić tę książkę koniecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę pożyczyć :)
      Wiele pomysłów wypisalam sobie na kartce ... abym nie zapomniała o nich :)

      Usuń
  7. Ale super pomysły!!! Masz świetnego synka i jesteś super mamą!!! Zainspirowałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Młody często sam się domaga zabaw, więc wymyślamy jak możemy ....
      Cieszę się, że zainspirowałam do działania :)

      Usuń
  8. Bardzo, bardzo lubię Pawła Zawitkowskiego. Na studiach podyplomowych część grupy miała zajęcia z nim właśnie. Na nieszczęście mnie w tej grupie nie było i przedmiot odbył się kimś innym. :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie we wszystkim zgadzam się z "zaklinaczem dzieci", nie mniej wzbudził we mnie chęć do działania i zaraził swoją energia i optymizmem :)

      Usuń
  9. Ojej, ale tu u Ciebie kolorowo i pozytywnie! :D Zdjecia super! Chetnie zagladne tu czesciej :)
    Dziekuje za wizyte i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nam trzeba, kolorów i radości :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Jak nie dużo potrzeba,aby zabawa aż kipiała radością :) polecam!

      Usuń
  11. Ha, ha zabawa z papierem, nawet nie przyszło mi do głowy że może być to takie fajne i pod "ręką" przecież ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. Wierz mi, mina zaskoczonego smyka warta jest tego "wysiłku" ...

      Usuń
  13. Czekam zatem na relację z rolkowych podbojów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem pewna,czy początkowe zmagania będą warte uwiecznienia .... ale spróbujemy :)

      Usuń
  14. Jak szaleć to szaleć :)
    Rolki fajna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korcą mnie jeszcze łyżwy ..... żebym do wiosny nie straciła zapału :)

      Usuń
    2. Polecam! Uwielbiam łyżwy. Nastrajają mnie bardzo "świątecznie" :-)

      Usuń
    3. To już lepszej zachęty nie trzeba :)

      Usuń
  15. no słyszałam o tym :) extra! czas spędzony z dzieciakami = szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdy jeszcze jest to czas z dawką energii, emocji to dodatkowa radość :D

      Usuń
  16. Zainspirowałaś mnie tą rolkową zabawą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem, jak przeczytałam o tym pomyśle , chciałam go wdrożyć w życie od razu ....

      Usuń
  17. Świetne pomysły! I rewelacyjna zabawa dla Maluchów!
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym dodała, że nie tylko dla Maluchów....
      Ja też mogłam poczuć się przez chwilę jak dziecko :)

      Usuń
  18. Dla Synka to z pewnością bomba :) Widać radość na twarzy :) Super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj było przy tej zabawie dużo śmiechu i radości :)

      Usuń
  19. w 100% zgadzam się z Twoim podejściem! Kreatywny i zadowolony rodzic to szczęśliwe dziecko - a szczęśliwe dziecko to zadowolony i pełen pomysłów i chęci na zabawę rodzic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mamy podobne podejscie do macierzyństwa....

      Usuń
  20. Od dawna rozkochałam się w Twoich/Waszych zdjęciach. Z każdym kolejnym postem kocham je bardziej. Cudne zdjęcia, cudne pomysły. Uśmiech na twarzy najlepszą oceną opisanych działań

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, Ty doskonale wiesz, jak uśmiech na twarzy dziecka motywuje do dalszych działań...
      Wielokrotnie czerpię pomysły od Ciebie :)

      Usuń
  21. L., mimo, że jeszcze mała, skacze na piłce. Komicznie to wygląda :D To a propo 2 części serii tych książek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My szukamy odpowiedniej piłki do siedzenia zamiast krzesła :)

      Usuń

Dziękuję za wizytę i każde pozostawione słowo :)