środa, 2 grudnia 2020

Najtrudniejszy pierwszy krok

 "Tysiącmilowa podróż zaczyna się od pierwszego kroku"
Konfucjusz
 

W pierwszym roku życia dziecko zmienia się diametralnie - z leżącego noworodka 
przez raczkującego niemowlaka aż po pierwsze samodzielne kroczki.  
Nasz Michaś swoje nieśmiałe, nieporadne tuptanie 
zaczął jeszcze przed swoimi pierwszymi urodzinami.
 Potem z dnia na dzień chciał więcej i więcej. 
Aż wreszcie złapał równowagę i poszedł... 
Nie bylibyśmy sobą gdybyśmy tych chwil nie uwiecznili na zdjęciach :D 
zwłaszcza, że tak naprawdę nauczył się chodzić  w wakacje, 
które spędzaliśmy akurat w malowniczej Puszczy Augustowskiej...
"Jeśli coś postanowiłeś, zrób pierwszy krok.
I nie bój się zrobić następnego. Bój się bezczynności.
Wyznacz sobie cel i wyrzuć z głowy całą resztę."
Przełomowy etap w rozwoju naszego szkraba za nami.
Od tej pory nic już nie jest takie same.
Skoro poradził sobie z chodzeniem i nabrał pewności siebie  
zaczęło się prawdziwe spacerowanie, bieganie, uciekanie.
Poznawanie świata przez takiego małego człowieczka stało się ciekawsze.
Teraz samemu można zdobyć patyk, szyszkę czy kamyk.
Samemu podejść do krzaka i zerwać malinę czy bez niczyjej pomocy wejść w kałużę :D

14 komentarzy:

  1. Sliczne zdjecia, przeniosly mnie w atmosfere slonecznych dni.. Nie moge sie doczekac jak wysciskamy Michasia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Basiu. Śnieg za oknem w niczym nie przypomina wakacyjnych dni.
      Ps. My też odliczamy dni do spotkania :)

      Usuń
  2. Przepiękne zdjęcia, brawo dla Michasia. Nowy etap się zaczął i to taki ciekawy. Pozdrawiam Was cieplutko. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważny etap rozwoju za nami. Teraz czekamy aż Michaś zacznie mówić bo widać, że już chciałby nam dużo powiedzieć :D

      Usuń
  3. Michał rządzi :D Rewelacyjne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niech Michał zdobywa świat i czerpie z jego piękna jak najwięcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już jest mały zdobywca:)
      Oby zawsze została w nim iskierka dziecka🤗- nawet jak dorośnie i chęć poznawania świata 🌍😁

      Usuń
  5. Piękne fotki, a najbardziej podoba mi się zdjęcie uśmiechniętego Michasia. Ważny etap za nim, ale kolejne jeszcze piękniejsze przed nim. Pozdrawiam Was wszystkich milutko.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo pogodne to nasze dziecko i często gości u niego na twarzy taki szeroki uśmiech:D
      Nie zawsze jednak jesteśmy w stanie to uchwycić w kadry Tu udało się:)

      Usuń
  6. Ale urokliwe zdjęcia:-)
    Radosnych i ciepłych Świąt dla Was!
    Pozdrawiam wieczorowo

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana po 1 poproszę o aktualizację w rośnięciu pociech w scenerii zimowej ;)

    jak ten świat się poznaje cudownie z perspektywy 2 nóg. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrzę na te zdjęcia z perspektywy czasu i dama nie wierzę. Ileż to się wydarzyło od tych pierwszych kroczków...
      Masz rację- czas to przelać też i tutaj 🙂

      Usuń

Dziękuję za wizytę i każde pozostawione słowo :)