dlatego postanowiliśmy jak Bolek i Lolek spakować nasze plecaki
i wyruszyć w poszukiwanie Smoka Wawelskiego...
Zaczęliśmy od północy, od Suwalszczyzny, gdzie razem z dziadkami zdeptaliśmy podlaskie ścieżki,
zajrzeliśmy pod niejedną łódkę, żaglówkę, ale tam Smoka nie było ...



W górskie szlaki ze względu na duże oblężenie turystów najchętniej ruszamy jesienią czy wiosną,
dlatego Bieszczady czy Tatry muszą na nas poczekać jeszcze chwilkę :)

Ale południe to nie tylko góry, w Małopolsce zguby szukaliśmy w kilku miastach, miasteczkach,
zaglądnęliśmy w wiele okien, pukaliśmy do wielu drzwi ....
Był Kraków, był Szczyrzyc, były Wadowice...
Śladów zostawionych przez Smoka wiele, ale ostatecznie zawsze był krok przed nami ...
Bolek i Lolek dali nam w swojej książce jeszcze kilka podpowiedzi, gdzie Smok mógł się schować
i teraz nasza rodzinna lista miejsc wartych zwiedzenia jest jeszcze dłuższa.
Mnie zafascynował Zamek w Mosznej i niezłomny Kazimierz Dolny
(oj koniecznie chcę tam pojechać i zobaczyć to miejsce z bliska)
a Młodego przykuła Kaplica Czaszek w Czermnej i Czartowe Pole...
i teraz nasza rodzinna lista miejsc wartych zwiedzenia jest jeszcze dłuższa.
Mnie zafascynował Zamek w Mosznej i niezłomny Kazimierz Dolny
(oj koniecznie chcę tam pojechać i zobaczyć to miejsce z bliska)
a Młodego przykuła Kaplica Czaszek w Czermnej i Czartowe Pole...
i póki co zwiedzamy okolice (gdzie nawet za zakrętem czekać może na nas przygoda)
lub znów podróżujemy "palcem po mapie" dzięki Wydawnictwu Znak .
Super pomysł, nawet jak zaczynacie tylko od okolicy. Będzie co zwiedzać potem
OdpowiedzUsuńOj tak. A pomysłów na wycieczki coraz więcej :)
UsuńJaki świetny pomysł, jestem pod wrażeniem :)
OdpowiedzUsuńŻeby spiąć teraz wszystko klamrą potrzebna nam jest jeszcze wizyta w Bielsko-Białej - zwiedzenie studia filmów rysunkowych , Muzeum Bajek i pomnik Bolka i Lolka w centrum miasta.
UsuńPiękne fotki oraz pomyślą na rodzinne podróżowanie. My również na górskie szlaki wybieramy się po opadnięciu gorączki turystycznej ;) Do zobaczenia na szlaku ;)
OdpowiedzUsuńPrzyznam, że już nie mogę się doczekać, kiedy szlaki troszkę opustoszeją i kiedy bez tłocznie zaczniemy nimi wędrować, zwłaszcza, że jesień w górach jest przepiękna :D
Usuńpiękna jest ta nasza Polska. a dzieci chętnie ja poznają, jeśli rodzice tylko się postarają. brawo.
OdpowiedzUsuńCzasami zapominamy, ile perełek ma w sobie nasz kraj.
UsuńStąd pomysł na naszą listę "must see", na której zapisujemy miejsca, które chcemy zobaczyć, zwiedzić i co jakiś czas ją aktualizujemy :)
Wy to jesteście pomysłowi. Wspaniała wyprawa. Zdjęcia są boskie. No naprawdę super pomysł.:))
OdpowiedzUsuńA to jeszcze nie koniec naszej wyprawy, bo nadal nie znaleźliśmy Smoka Wawelskiego. Trzeba będzie wznowić nasze poszukiwania :)
UsuńKażdy pretekst do zwiedzania jest dobry, pomysl żeby to robić z postaciami z bajki z pewnością jest zachętą dla najmłodszych.
OdpowiedzUsuńTo prawda, każdy pomysł jest dobry, aby zaszczepić w dziecku smykałkę do podróżowania i odkrywania.
UsuńOoooo to coś dla nas, a przy okazji syn poznalby Bolka i Lolka:)
OdpowiedzUsuńMy Bolka i Lolka poznaliśmy dużo wcześniej, ale nigdy wcześniej nie podążaliśmy ich śladami ...
UsuńKoniecznie teraz musicie jeszcze odwiedzić Bielsko! Będzie to świetna lekcja historii Bolka i Lolka:)
OdpowiedzUsuńTaki jest wstępny plan. I oczywiście obowiązkowe zdjęcie Młodego z chłopakami, zwłaszcza teraz, gdy wszyscy są podobnego wzrostu :)
UsuńŚwietna książka, tej jeszcze nie mam w swojej kolekcji ;)
OdpowiedzUsuńPolecamy, świetny wstęp do rozmów o podróżach i planowania rodzinnych wypraw.
UsuńNiesamowity rodzinny wyjazd/wyjazdy za Wami i to w miłym towarzystwie. I znajome ulubione miejsca na zdjęciach - Wigry np.
OdpowiedzUsuńWigry to miejsce, do którego zawsze wracam z sentymentem ... i nieważne, czy jestem w rodzinnych stronach latem czy zimą, zawsze jedziemy tam na spacer... I nawet Młody wie, że jak jedziemy do babci, to na pewno pojedziemy też pojedziemy w to miejsce.
UsuńUwielbiamy Bolka i Lolka- świetny pomysł na prezentacje książki 👍🏼
OdpowiedzUsuńBolek i Lolek są ponadczasowi. Wychowałam się z jego pomysłami, przygodami ja, mąż, a teraz podróżuje z nimi nasz Młody. I to jest piękne.
UsuńKaplicę czaszek widziałam 2 lub 3 razy i zrobiła na mnie kolosalne wrażenie.
OdpowiedzUsuńFajne to Wasze podróżowanie :) Trochę na żywo, trochę palcem po mapie, ale wciąż odkrywczo i ciekawie.
Ja widziałam Kaplicę Czaszek raz i do dziś pamiętam że stanelam jak wryta na widok jej wnętrza ... Jestem pewna że Kuba zareaguje podobnie.
UsuńRewelacyjny pomysl, a te figurki bohaterów boskie
OdpowiedzUsuńWkrótce pokażemy że na wakacyjnej drodze poznalismy tez innych bohaterów (także z naszego jeszcze dzieciństwa)
UsuńPodobają mi się fotki, podobają mi się figurki, ale najbardziej podoba mi się pomysł. Coś podobnego będe chciała zrobić w swojej rodzince.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że mogłam kogoś zainspirować do podobnego pomysłu na odkrywanie naszych pięknych zakątków Polski. Udanego podróżowania!
UsuńSuper wycieczka! Okazuje się, że Bolek i Lolek mogą być świetną inspiracją :)
OdpowiedzUsuńPrawda? A jak jeszcze ma się syna w podobnym wieku, który chce podążać ich śladami, to podróżowanie zamienia się w pewnego rodzaju przygodę :)
UsuńMega pomysły na wyjścia z dzieciakami :)
OdpowiedzUsuńI jak chętnie dzieci chcą się angażować w takie zwiedzanie i poszukiwania ☺
UsuńFajna sprawa, super zdjęcia. I fajny pomysł na książkę :)
OdpowiedzUsuńDaughterofholygod
Książka idealnie wpasowała się nam w nasz wakacyjny czas.
UsuńPolecam do planowania swoich rodzinnych wyjazdów.
Dzięki niej nawet najmłodsi mogą podpowiedzieć, co chcą zobaczyć, zwiedzić.
Wspaniała galeria zdjęć :)
OdpowiedzUsuńTroszkę tego było, a to tylko nasze urywki naszych wakacyjnych wojaży.
UsuńŚwietna książka, muszę się za nią rozejrzeć!
OdpowiedzUsuńZawsze możemy pożyczyć, nie mamy daleko z jednego szczytu na drugi :)
Usuń