"Kiedy ptaki odlecą za morze
na daleki, nieznany szlak,
gdy jest smutno i szaro na dworze,
zrób latawca, co fruwa jak ptak."
"Zdradź mu swoją największą z tajemnic,
nie powtórzy nikomu, prócz chmur,
i powróci do rąk, gdy się ściemni,
gdy go mocno pociągniesz za sznur."
"A gdy nawet ucieknie ci jutro,
bo ciekawość poniesie go w świat,
może znajdzie go ktoś, komu smutno,
gdy jesienny dokucza mu wiatr."
Stanisława Celińska - Malowany latawiec
Stanisława Celińska - Malowany latawiec


Pięknie.
OdpowiedzUsuńI słowa i obraz
Jesień zaskakuje swoją aurą a my to wykorzystujemy :)
UsuńZdjęcia, jak zwykle super:) Wierszyk zresztą też:)
OdpowiedzUsuńWiersz wpasował mi się w latawcowy szał i nawet więcej słów już nie trzeba było...
UsuńŚwietnie! I jaka fajna kraciasta kurtka.
OdpowiedzUsuńKurtka zakupiona zanim nastał szał na kratę .. i teraz jak znalazł.....
Usuńojej NIEBO:) Pieknie:)
OdpowiedzUsuńZ latawcem to już tylko krok do nieba :)
UsuńZdjęcia z latawcem rewelka. Jakiego obiektywu uzywasz? bokeh robi wrażenie.
OdpowiedzUsuńZdjęcia to zasługa mojego męża i canona, a dokładniej obiektywu 300 mm ...
UsuńRewelacyjne zdjęcia!!!! Jakość i rozmyte tło rzuciło mnie na ziemię ;-) Jaki to sprzęt??
OdpowiedzUsuńCieszę się,że spodobało się nasze latawcowe szaleństwo :)
UsuńMąż wierny canonowi ...
Piękny cytat, piękne ujęcia. Radość dziecka najpiękniejsza. Podarowując mu takie chwile sama się przez chwilę poczułam jakbym dotykała gęsią skórką swoich wrażeń nieba. Dziękuję!
OdpowiedzUsuńTo prawda, radość dziecka to bezcenny widok :P
UsuńLatawiec to jest myśl, muszę sprawić mojemu synkowi :) Piękne zdjęcia :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKoniecznie, u nas latawiec to nie tylko zabawa najmłodszego ....
UsuńMama z tatą też go puszczali z uśmiechem na twarzy :)
Nasz latawiec z tych nieruchliwych, mimo wiatru :/, leniwy jakiś taki.
OdpowiedzUsuńŚliczne zdjęcia... Ostatnio ciężko robić mi zdjęcia na spacerze, bo albo robię zdjęcia, albo panuję nad sytuacją (albo mi się tak wydaje) ;)
U nas wczoraj mocno wiało więc latawiec unosił się pod niebo bez większego wysiłku.....
Usuńchoć kilka technicznych wskazówek taty było pomocnych ...
bezcenne chwile!!!
OdpowiedzUsuńW tygodniu praca, przedszkole, dom....
UsuńW weekendy próbujemy nadrobić ten wspólny rodzinny czas :)
Ja się powtórzę, ale oprócz cudnie złapanej chwili, najnowsze trendy !!! Kratka rządzi !!! :)
OdpowiedzUsuńNie da się ukryć,że krata to najmodniejszy wzór tej jesieni
Usuńale przyznam, że u nas od zawsze sporo jej w szafie :)
haa jak fajnie:P i maly przystojniak ladnie wystrojony:P
OdpowiedzUsuńJa bym powiedziała,że opatulony przed zimnym wiatrem ....
UsuńUwielbiam tą piosenkę :)
OdpowiedzUsuńDzisiaj i ja ją nucę :)
Usuńach jak cudnie
OdpowiedzUsuń:)
A ile przy tym energii straconej i świeżego powietrza w płuca nawdychane :)
UsuńPiąte zdjęcie to mistrzostwo świata!! Ślicznie!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
Ja nie potrafię wybrać tego jednego zdjęcia , jestem zbyt subiektywna.... dlatego też tyle ich dodałam :)
Usuńfajne zdjęcia..uwielbiam latawce:)
OdpowiedzUsuńMój Młody mógłby przybić z Tobą piątkę :)
UsuńLatawceee! Wspomnienie dzieciństwa. Mój tato do dziś uwielbia je puszczać :-)
OdpowiedzUsuńCiekawe czy w przyszłości Kubuś będzie je nadal lubił, albo przynajmniej miał do nich sentyment właśnie z dzieciństwa :)
UsuńWidać radość z zabawy na każdym ujęciu:))))
OdpowiedzUsuńCieszę się,że udało się uchwycić właśnie tą radość ...
Usuńale ma frajdę :D
OdpowiedzUsuńNie tylko on :)
UsuńAż sobie westchnęłam. Latawiec! I ta radocha!
OdpowiedzUsuńSpróbujcie i Wy, warto!
UsuńJak tylko przeczytalam u siebie o latawcach wiedzialam ze beda zdjecia :) I sa piekne!
OdpowiedzUsuńusciski
Trzeba było aktywnie wykorzystać wietrzny początek listopada :)
UsuńPiękne zdjęcia i wspaniale dobrany tekst. Ja tu narzekam na zimno, a prawdziwy fan latawców nie boi się wiatru :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko :)
marta
My to wręcz spiewalismy:
Usuń"Wiej, wietrze, wiej, hejże, hej!"
Świetne zdjęcia.
OdpowiedzUsuńFajny synek
My musimy kupić taki latawiec na przyszły rok, fajna sprawa ;-)
Pozdrawiam.
P.S. jakim aparatem robisz foty?
Nie ma to jak aktywnie zająć dziecko na spacerze :)
UsuńNajlepiej z zaskoczenia .... a potem tylko pstryknąć kilka fotek (u nas canonem)....
On ma w sobie tyle radości! Prześliczne ujęcia!
OdpowiedzUsuńJak rodzice zaserwują dodatkowe atrakcje to radość rozpiera :)
UsuńJestem zachwycona Waszymi zdjęciami - coś pięknego!
OdpowiedzUsuńA ile radości w nich!
Próbujemy urozmaicać Mlodemu czas a tym samym uchwycić te chwile w kadry....
Usuńśliczne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńCieszę się ,że podobają się :)
UsuńJak zwykle rewelacyjne fotki i ten promienny uśmiech na twarzy Kubusia, beztroska dzieciństwa, ach jakby się chciałoby być znów dzieckiem...
OdpowiedzUsuńGosiu, dzięki temu,że jestem mamą, na nowo odkrywam uroki dzieciństwa ...
UsuńBiegam w kaloszach po kaluzach, szaleje w liściach czy puszczamy wspólnie latawce .... :)
I to jest piękne!
Nigdy nie puszczaliśmy z dzieciakami latawców na jesień, bardziej na wiosnę :-)
OdpowiedzUsuńKażda pora jest dobra, oby tylko był wiatr a latawiec chciał latać ....
UsuńPiękne zdjęcia - wszystkie! Każde to osobna opowieść....
OdpowiedzUsuńA szczęście na buźce synka - bezcenne:). Za poważna jestem ostatnio..
Jesień wcale nie musi być tylko melancholijna i smutna, może też kipić radością i zabawą jak u nas :)
Usuńrobisz piękne zdjęcia tak jakbyś łapała chwilę na zdjęciu.... PS latawiec świetny!
OdpowiedzUsuńOby tylko pogoda w weekend dopisała, bo mamy kolejne plany na jesienny plener :)
UsuńA wtedy tata Młodego będzie miał co fotografować ...
piekne
OdpowiedzUsuńfajnie,ze macie takie miejsce gdzie latawce chca latac :P
Uroki mieszkania w górach :)
Usuń